czwartek, 20 grudnia 2012

Jak się wali to...

Jak się wali to się wali...
Nie dość, że katar, ból głowy to jeszcze kaszel z "przyjemnego pokasływania" zmienił się w wyrywacza płuc...
A to jeszcze nie koniec moich nieszczęść: od środy treningi zawieszone do odwołania...

Niestety coś mi się stało ze stawem skokowym... Boli jak cholera i opuchlizna jest jak przy skręceniu (wiem, bo już raz udało mi się skręcić staw skokowy... na szczęście nie jest sina...)
Jeśli przez weekend z nogą się nie poprawi to nie pozostanie mi nic innego jak udać się na pogotowie...

A na koniec jeszcze pragnę pokazać Wam jak ćwiczy moja Buba...




 
Zdjęcia nie ostre, ale robione trzęsącą się ręką przy użyciu komórki ;)

I jak Wam się podoba "ćwicząca" Buba? Myślicie, że z takim zapałem stanie się bardziej fit? :)

P.S. Nogę smaruję Voltarenem i innymi podobnymi i staram się ją oszczędzać, ale przed Świętami jest to dość trudne...

22 komentarze:

  1. życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Łojej, istny pech. Zdrowia i żeby z tą nogą to tylko jakieś nadwyrężenie było czy coś, byle nie skręcenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie skręcenie, bo to byłoby dla mnie coś mega strasznego... Tak bardzo się staram i jeśli przez "głupią nogę" musiałabym przestać ćwiczyć... Nie chcę nawet o tym myśleć :D

      Usuń
    2. Może po prostu źle stanęłaś czy coś ;) Trzeba być optymistą - będzie dobrze :)

      Usuń
    3. Mam nadzieję, bo źle mi bez treningów... :)

      Usuń
    4. Jak się samemu planuje przerwę to jest okej, a jak przerwa wypada, bo coś się dzieje to już nie jest fajnie ;)

      Usuń
    5. Zgadzam się z Tobą. Ja już nawet zaplanowałam treningowo tydzień "świąteczny", a widzę, że nic z tego nie wyjdzie... No cóż - przymusowa regeneracja. Oby niezbyt długa :)

      Usuń
    6. Odpoczywaj, korzystaj, regeneruj się, to wrócisz ze zdwojoną siłą do treningów ;)

      Usuń
  3. Kochana moja Ewciu mam nadzieję że z nogą w ciągu weekendu będzie lepiej i nie będziesz musiała jechać na pogotowie. Oby ten Voltaren pomógł.

    Piękna kicia :) Super ćwiczy na pewno nie będzie fit ;d He he

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma za co ;*

    Skoro z nogą z każdym dniem jest gorzej to może nie czekaj tylko od razu jedź na to pogotowie ? Chociaż w sumie masz racje niech się najpierw wypowie lekarz. Ja też miałam taki kaszel i myślałam że płuca wypluje no ale już jest lepiej. Teraz tylko trochę kaszle- prawie że wcale i mogę ćwiczyć na spokojnie :)

    Ha ha no chyba że tak masz rację z tą kicią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak rozumiem - rozsądna jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dużego biustu nie ma bo tylko miseczka b wiec myslę że te staniki beda ok poza tym zawsze mozna w sklepie przymierzyc i zobaczyc nie wiem jak w decathlonie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiem wiem :) poskacze tam sobie trochę bo w ćwiczeniach z Ewą jest dużo skakania

    dzisiaj cierpię na maksa moje nogi to jest jakaś porażka czuje każdy mięsień. ale cieszę się wiem, że całe moje ciało pracuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ćwiczę tak samo jak kicia - nie ćwiczę:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie wyzdrowieje tak szybko...
      I dziękuję :) Kicia się cieszy, gdy prawi jej się komplementy ;)

      Usuń
  10. Skonsultuj się z lekarzem może...

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie skończyłam czytać Twojego bloga i dołącza do grona moich ulubionych :)
    życzę zdróweczka :)
    a kotek śliczny ,moja Niusia już niestety w innym wymiarze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Ja też niedawno straciłam innego kotka :(

      Usuń