środa, 2 stycznia 2013

Przerwa

Ze smutkiem zawiadamiam, że do dnia 15 stycznia nastąpi przerwa w blogowaniu...


Ale po 15 stycznia obiecuję zamieszczanie regularnych wpisów. Mam nadzieję, że nie opuścicie mnie i będziecie nadal odwiedzać mojego bloga po tej przerwie.

Do zobaczenia!


26 komentarzy:

  1. Czekam na Twój powrót ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekran kontrolny XD Uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam zamiaru się poddawać kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno się nudzisz strasznie w domu co ? Jednak jeszcze trochę i wrócisz do cwiczeń powoli i ostrożnie ale wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojjj a co to masz do roboty na dzisiaj ? Powodzenia w czytaniu mam nadzieję że potem nam ta wiedzę na blogu przekażesz ;***

    OdpowiedzUsuń
  6. A no tak rozumiem. Racja ;) Mam nadzieję że się dużo dowiesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że tego 15 coś się wyjaśni i będzie już wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam jak o tym mówiłaś że wysyłali cię do dietetyków i nie mogli dojść do tego od czego tyjesz ... to jest najgorsze .. ;/ takie szufladkowanie bo jak osoba jest otyła to musi całymi dniami jeść i jeść

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję, chciałabym kupić taką kredkę bo Carli też ją nałożyła i bardzo jej to powiększyło oko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No własnie bo przecie dieta 100 kalorii dziennie nie da nic bo jak ktoś np je 2500 kcal dziennie albo więcej to gdy zacznie jeśc 1000 kalorii to będzie cały dzień chodził głodny ... ahhh wgl taka dieta nie est dobra .. lepiej jeść i się ruszać a nie !

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak dokładnie o to mi chodziło ale nie chciało mi się tak rozwijać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. NO to ok a wgl jak się czujesz ? noga boli ?

    Niecierpie gipsu !

    OdpowiedzUsuń
  13. Jasne ;) Byle do piątku i będzie dobrze. Poradzisz sobie jeszcze te pare dni

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm nigdy nie wiadomo może pod koniec tygodnia jeszcze będą w sklepach ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuje :)

    Tak ja też jestem zadowolona że ją mam, 2 ulice dalej, często się spotykamy i na pewno będziemy rozmawiać o ćwiczeniach

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj skąd ja to znam :D ta moja przyjaciółka też nie ćwiczyła potem parę razy podchodziła do jakichś diet, piła aqua slimm i tak dalej ale nie wychodziło. Od jakiegoś czasu ćwiczy regularnie. Kupiła sobie orbitrek w Auchan w promocji i sobie na nim trenuje i ma też Xbox'a z jakimiś ćwiczeniami i osobistym trenerem.

    Też bym tak chciała jak ona ;d Ja się nawet mamy nie mogę doprosić żeby kupił rowerek stacjonarny :( no ale w końcu ją przekonam kiedyś ...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem właśnie, w listopadzie mówiła, że w styczniu kupimy a w grudniu powiedziała że na razie o żadnym rowerze nie chce słyszeć.

    Mam nadzieję że jeszcze mi się ją uda przekonać jak przyjedzie w lutym.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiesz - moja mama to jest osoba typu antydieta. Jesz co chcesz i nie ważne jak wyglądasz s sport to głupota.

    OdpowiedzUsuń
  19. Poradzę sobie. Powiem że jak go kupi to ma mi nic na urodziny ani na Wielkanoc nie kupować ^^ he he

    OdpowiedzUsuń
  20. No a poza tym to ona sama wyszła właśnie w listopadzie z pomysłem żeby taki rowerek kupić, i przecież nie tylko ja będę z niego korzystać ale też moja siostra.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ślizgają się na panelach sprawdziłam :)

    buty do biegania to chyba kupię dużooo później bo teraz to nie mam funduszy a jeszcze moja siostra ma urodziny ;d

    OdpowiedzUsuń
  22. wiesz co robiłam teraz turbo z ewa i w pozycji pompki się ślizgają. musiałam zmienić na inne


    Ja w tym roku właśnie dopiero zacznę swoją przygodę z bieganiem, dlatego chcę pierw mieć normalne buty bo będę biegać małe dystanse.

    OdpowiedzUsuń